Prawnik wyjaśnia, czy potrzebny jest papierowy dowód wojskowy, jeśli jest dostępny elektronicznie w „Rezerwacji+” lub „Dія”.


Ukraina nadal doskonali system elektronicznej ewidencji wojskowej. Niedawno 26-letni chłopak zwrócił się z pytaniem o status elektronicznego dokumentu ewidencyjnego, który otrzymał poprzez system „Reserva+”. Ciekawiło go, czy ten dokument jest wystarczający, czy jednak należy otrzymać papierowy dowód wojskowy.
Informuje o tym „Хвиля”, powołując się na stronę bazy konsultacyjnej B2BConsult.“
Prawniczka Nelia Romanenko udzieliła szczegółowej odpowiedzi, powołując się na ostatnie zmiany w przepisach. Zgodnie z uchwałą Rady Ministrów Ukrainy z dnia 16 maja 2024 r., elektroniczny dokument ewidencyjny wojskowy utworzony w systemie „Rezerva+” lub „Dія” ma takie samo znaczenie prawnie, jak jego papierowy odpowiednik. Ten dokument można przedstawiać zarówno w formie drukowanej, jak i elektronicznej.“
Elektroniczny dokument ewidencyjny wojskowy w „Dія”
Ekspert podkreśliła, że elektroniczny dokument ewidencyjny wojskowy zawiera wszystkie niezbędne informacje o obywatelu przechowywane w Jednolitym Państwowym Rejestrze poborowych, osób obowiązanych do służby wojskowej i rezerwistów. Do sprawdzenia dokumentów ewidencyjnych wojskowych wystarczy przedłożyć elektroniczny dowód wojskowy razem z paszportem obywatela Ukrainy.“
Wcześniej opowiadaliśmy, jak Ukraińcy mogą uzyskać elektroniczny dowód wojskowy w „дія”.
Również było informowane, jak załatwia się dowód wojskowy w formie elektronicznej poprzez „Rezerw+”.
Czytaj także
- Auchan, Metro i Varus zaktualizowali ceny na kaszę gryczaną, ryż i makaron: gdzie taniej
- Lifecell radykalnie zaktualizował taryfy: ile teraz będzie kosztować połączenie, internet i TV
- W 'Rezerwie+' dodane nowe funkcje: do kogo dotrą powiadomienia
- Rozpoczynają się od 35 hrywien za litr: Stacje paliw pokazały sytuację z cenami benzyny, oleju napędowego i gazu samochodowego w obwodzie kijowskim
- Nie tylko kule: o czym Zelensky rozmawiał z liderami Czech
- UE przygotowuje całkowity zakaz importu rosyjskiego gazu: Bloomberg dowiedział się o szczegółach